kwietnia 07, 2008

Spotkanie 6 kwietnia 2008

Tej niedzieli wyszło całkiem nietypowo. Spora część stałych uczestników była oddelegowana do wspierania różnych bliźnich w potrzebie, którzy potrzebowali pomocy, czy to z powodu choroby, czy innych życiowych komplikacji.
*
Nasze uszczuplone grono uzupełniła dwójka fantastycznych gości, znajomych z różnych życiowych zawirowań. Jedna z tych osób pochodzi z Ekwadoru, spotkanie więc odbywało się po polsku, angielku i hiszpańsku - z czym było radochy co niemiara. Do tego jeszcze mała Asia dorzucała entuzjastyczne wtrącenia w języku niemowląt, rozbawiając całe towarzystwo, czasami prawie do łez :)
*
W związku z niezwykłością sytuacji, sporo czasu poświęciliśmy na podzielenie się tym co Pan ostatnio robi w naszym życiu oraz tym jakie przed nami wyzwania i potrzeby. Poświęciliśmy czas na to, by podziękować razem Panu za niesamowite dobro jakie okazuje nam w przeróznych naszych dzialaniach i aspektach zycia, mieliśmy tez czas zeby modlic się za to, co dopiero nas czeka, za znajomych w potrzebie, o mądrość i objawienie w naszych zyciowych decyzjach wielkich i małych. Mogliśmy doświadczyć wzajemnego wsparcia, radości a wszystko przy herbatce i łakociach. Narazie na stół wjechały jeszcze słodycze, acz coraz powazniej i radykalniej myslimy o ograniczeniu smakołykowego jadłospisu do sałatek, owoców, chrupek kukurydzianych i rożnych specjałów, które byłyby równie zdrowe co apetyczne. Tak więc temat poznania Boga w Jego miłości przenosi się na następny tydzień. Serdecznie zapraszamy!!!
*

Brak komentarzy:

My w obrazkach